5 pięknych lat

Dzisiaj Kochani mamy z Misiem piąta rocznicę ślubu! Wyczytałam w internecie, że to rocznica DREWNIANA, nie wiem skąd oni biorą te określenia, ale cóż ….. nie będę jakoś szczególnie się nad tym zastanawiała;)

Ostatnie 5 lat to przede wszystkim uczenie się siebie i ciężka praca. Bo mimo, iż często wydaje nam się, że związek dwojga ludzi to taka fala szczęśliwości, która nieprzerwanie zalewa nam oczy od momentu poznania – rzeczywistość bywa zgoła odmienna.

Najpierw są motylki, potem są poważne plany, potem ktoś się do kogoś wprowadza i okazuje się, że mamy nieco inne przyzwyczajenia. To pierwszy poważny moment, kiedy do słownika związku wprowadzamy słowo kompromis. To ważne słowo, którego od teraz będziecie musieli używać dość często 😉 Po jakimś czasie coś zaczyna nas wkurzać – często jest to nawet coś ,co na początku wydawało nam się urocze i tworzyło efekt wow. Zaczynamy zauważać, ze ta druga osoba chrapie w nocy i zdarza się jej także puścić bąka!!!! Wkurzają nas skarpetki rozrzucane systematycznie w artystycznym nieładzie, jakieś słówka, których w sumie do tej pory nawet nie słyszeliśmy ….. nawet się nie obejrzeliśmy a wchodzimy w fazę codzienności, która to kochani strzela do motylków z kałasznikowa i nie zostawia rannych.

Wtedy jednak chyba tak naprawdę okazuje się czy to co czujemy jest miłością …. czy było zwyczajnym zauroczeniem.

Bo kocha się moi drodzy nie za coś ….. a mimo wszystko!

I my się tak z Miśkiem właśnie kochamy. Mimo wszystkich wad, które obydwoje mamy (ja mam oczywiście mniej). Mimo tego, że czasem mamy się ochotę udusić. Mimo kłótni, fochów, bąków i skarpetek.

Mija 5 lat a my ciągle za sobą tęsknimy i nie potrafimy spać oddzielnie. Jesteśmy nie tylko małżeństwem ale też zdecydowanie najlepszymi przyjaciółmi i kumplami. Uwielbiamy ze sobą spędzać czas,  rozmawiać –  mamy podobne pasje a teraz wspólnie będziemy spełniać nasze wielkie, majorkańskie marzenie.

To wielki dar od losu spotkać na swojej drodze kogoś takiego, z kim chcesz i możesz sięgać tego, na co samotnie nie miałbyś odwagi. JA za ten wielki dar dzisiaj dziękuję.

Oby trwał jak najdłużej!

 

 

 

Autor Kasia