Fasolowe brownie

Dieta, dieta, dieta ……… ale kiedy ja tak bardzo tęsknię za czymś słodkim! No co poradzę, że jestem łasuchem?

Czas przewertować internety i znaleźć coś – co będzie się mieściło w wytycznych przesłanych przez trenera! Bo przecież grzeszyć nie będę! Wszystko musi być pod linijkę – patrzycie w końcu i za 9 tygodni będę musiała Wam pokazać ten mój kaloryfer 😉

Co mi wolno jeść?

Fasolę, banany, jajka, olej kokosowy, kakao ………….. hmmmm czy to nie brzmi przypadkiem jak brownie?!?!?!?!?!?!?!

No ba! I to mega pyszne oraz szybkie brownie – czyli to co Pandy (przyjdzie czas na właściwy coming out – na razie po prostu przyjmijmy, że jestem Pandą) lubią najbardziej!

 

Czego potrzebujemy?

(składniki na raczej małą keksówkę – jeśli macie większą blachę, koniecznie zróbcie z dwóch porcji bo ciasto nie wyrasta za bardzo)

puszka czerwonej fasoli (standardowa, po odsączeniu 240g fasoli)

1 duży banan

2 jajka

1,5 łyżki kakao

2 łyżki ksylitolu (możecie zastąpić cukrem, miodem, słodzikiem, syropem daktylowym)

łyżeczka proszku do pieczenia

Jak robimy?

Oooooo to jest najlepsze! Poza odsączeniem i przelaniem fasoli letnią wodą nie ma tu żadnej „dodatkowej” roboty. Po prostu wszystko porządnie blendujemy. To musi być naprawdę gładka masa wiec niech się miksuje przez parę ładnych minut.

Potem przekładamy do formy i wkładamy na 40-50 min do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (bez termoobiegu, góra i dół). Sprawdzamy patyczkiem 🙂

Do ciacha możecie zrobić też polewę czekoladową z kakao, miodu, oleju kokosowego i wody (kolejno: 1 łyżka, 1 łyżka, 1,5 łyżki, 1,5 łyżki) albo z rozpuszczonej gorzkiej czekolady. Polewa powinna zastygnąć w lodówce przez jakąś godzinę lub więcej (jeśli wytrzymacie).

U mnie na wierzchu jest jeszcze ksylitol i granat 😉 Tak mi jakoś kolorystycznie pasowało!

VOILA! Pysznie, zdrowo i dietetycznie!!!! Tylko 123 kcal w kawałku z polewą 🙂

 

P.S. Przepis pochodzi z bloga Zdrowe jest Czadowe.

1 komentarz

Dodaj komentarz